sobota, 4 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca - Maj / May Wrap-Up

Kolejny miesiąc już za nami. Dla mnie był to całkiem niezły miesiąc jeśli chodzi o książki. Udało mi się przeczytać aż 6 książek i zacząć dwie, które już skończyłam czytać, ale niestety nie załapały się na poprzedni miesiąc. Zaraz zaczną się wakacje i wszyscy odpoczniemy. Niestety, moi nauczyciele jeszcze nie czują wakacyjnego powiewu. Zadają lektury, projekty i prezentacje. Na szczęście jestem dobrą organizatorką czasu i wszystko udało mi się ze sobą pogodzić. Byłam też na Warszawskich Targach Książki, gdzie rownież kupiłam stertę książek. O tym jednak zrobię oddzielny post.

Month had passed. For me it was quite good reading month. I managed to read 6 books and start 2. I actually finished them by now, but they didn't make it for the last month. The summer is almost here and we will get rest. Unfortunately my teachers don't feel summer fling. I have a lot of readings, essays and projects. I'm quite good time planner, so I manage to read and work. I was also on Warsaw Book Trade, where I bought bunch of books. I will do separate book haul about it.



1. Lot nad Kukułczym Gniazdem- Ken Kesey
    One Flew Over Cockoo Nest- Ken Kesey
    Podobała mi się najmniej z tych wszystkich książek. Mimo to była naprawdę dobra. Jednak nie          miałam na nią nastroju i nie podeszłam do niej odpowiednio. 4/5 gwiazdek
    I think that it was the worst of all this books. It was quite good anyway. I just didn't have feeling that I want to read it, so I didn't enjoy it that much. 4/5 stars

2. Zakonnice Odchodzą Po Cichu- Marta Abramowicz
   Reportaż o byłych zakonnicach był ciekawy, ale niestety nic nie zmieniał. Rzeczy tu opisane nadal się  bedą dziać. Jednak czasem warto uświadomić się w pewnych sprawach. Ciekawostka- na targach zdobyłam podpisany egzemplarz tej książki. 4.2/5 gwiazdek

3. Obca - Diana Gabaldon
    Outlander- Diana Gabaldon
Solidna fikcja historyczna. Intrygująca, jednak romans między starszą kobietą i młodszym mężczyzną to nie moja bajka. Warto też obejrzeć serial na podstawie książki. 4.75/5 gwiazdek
Solid and good historical fiction. Intriguing, but romance between older women and younger man is not my thing. TV Show is also worth watching. 4.75/5 stars

4. Zanim się Pojawiłeś- Jojo Moyes
    Me Before You- Jojo Moyes 
Ta książka była cudowna. Spodziewałam się drugiego "Gwiazd Naszych Wina", ale to było coś zupełnie innego. Bohaterowie są rozbudowani i ciekawi. Kilka perspektyw, zwroty akcji i rozbarajające zakończenie, to tylko niektóre rzeczy, które sprawiają, że "Zanim się Pojawiłeś" to coś więcej niż romans. 5/5 gwiazdek
 This book was marvelous. I expected second 'The Fault in Our Stars", but this was so much more. Heroes are complex and interesting. Few perspectives, plot changing and heartbreaking ending. This are jus few things that make 'Me Before You' something more than a romance. 5/5 stars.

5. Gra o Tron - George R. R. Martin
    Gamę of Thrones- George R. R. Martin
 Co tu dużo mowić. To "Gra o Tron". Uwielbiam intrygi polityczne, bohaterów tak szalonych, że aż genialnych, świat przedstawiony. Poprostu wszystko! Wciągnęłam się tak, że czytam już trzeci tom. Teraz musze tylko wytrwać w postanowieniu, że najpierw książka, a potem serial. 8484550/5 gwiazdek.
Well, it's 'Game of Thrones'. I love political intrigues, heroes so crazy that brilliant, Westeros. I love everything! I dive into this so fast, that I'm on the third book in the series. Now I have to stay strong and read everything before starting TV Show. 8484550/5 stars.

Mam nadzieje, że wasz miesiąc był tak dobry jak mój. 
Całusy 

I hope your mobth was as good as mine.
Kisses

Zaczytana


wtorek, 10 maja 2016

Polecam Wam #2 - Klasyki / Book Recommendations #2 - Classic Novels

Jestem absolutnie zakochana w klasycznych powieściach. Najlepiej jeszcze, żeby miały genialną główną bohaterkę i przyjemny romans. W ich świecie wszystko jest takie idealne, a gdy pojawiają się problemy, to i tak wszystko się dobrze kończy. 
Jednak klasyki to nie tylko XVIII wieczne romanse. Dickens, Wilde, czy Molier to inni autorzy warci wspomnienia. Poniżej przedstawiam Wam kilka propozycji dla tych, którzy chcą sięgnąć po świetną klasyczną powieść i nie zanudzić się na śmierć. 

I'm in love with classic novels. They should have witty main female protagonist and good romance. Classic world is so perfect and there is always a happy ending.
But classic novels are not just romances. Dickens, Wilde or Moliér are also worth mentioning. Below I present to you few books of people who wants to read great classic and don't want to get bored.


1. Emma - Jane Austen

Jestem wielką fanką wszystkich powieści Jane Austen. Nawet tych nieukończonych. Zdecydowałam polecić w tym poście "Emmę", ponieważ wydaje mi się, że jest najlżejszą z książek Austen. Bardzo lubię też tytułową bohaterkę - Emmę Woodhouse, która dla przyjemności zajmuje się swatami. Jednak gdy błędnie odczytuje intencje pastora, zabawa się zaczyna. Jest tu dużo śmiechu, więc na pewno przypadnie do gustu nie tylko wielbicielom klasycznych powieści.

I'm a big fan of Jane Austen's novels. Even the uncompleted ones. I decided to recommend 'Emma', because I think is the easiest Austen's books. I also really like main character- Emma Woodhouse. Her hobby is matchmaking. But when she misunderstand pastor's intentions , all the fun is starting. There is a lot of laugh, so it's great not only for fans of classic novels.

2. Jane Eyre - Charlotte Brontë


Charlotte zawsze była moją ulubioną siostrą Brontë. Dwie inne też dobrze piszą, ale dla mnie Charlotte ma to coś, dzięki czemu mam ochotę wracać do tej książki. No i oczywiście pan Rochester. W książce był opisywany jako brzydki i stary. Potem jednak obejrzałam film z Michaelem Fassbenderem. Co tu dużo mowić, przepadałam. Jane wydaje się cichą dziewczyną, ale ma charakter i coś, co od razu sprawia, że chciałoby się być taką jak ona.

Charlotte was always my Brontë sister. Two others were also good writers, but for me, Charlotte had this special something. This thing makes me want to coming back to this book. And of course Mr. Rochester. In the book he was described as ugly and grumpy. But then I watched the movie with Michael Fassbender. What can I say? I was lost. Jane seems like quiet girl, but she has a temper and something that makes me want to become just like her.

3. Madame Bovary - Gustav Flaubert

Uważam, że każda kobieta powinna przynajmniej raz w życiu przeczytać tą książkę. Jest w niej opisana historia z pozoru cnotliwej żony lekarza - Emmy Bovary. Jednak romantyczne fantazje i przekonanie o własnym nieszczęściu doprowadza kobietę to upadku. Zakrawa to już o książkę psychologiczną. Pokazuje ona, że kobiety to stworzenia romantyczne, a ich umysł jest bardziej złożony niż umysł mężczyzn, ale też, że fałszywe nadzieje i zbyt wysokie wymagania nie uczynią nikogo szczęśliwym.

I think that every woman should read this book at least once. It's about doctor's wife - Emma Bovary. She seems to be normal person, but her romantic fantasies and unhappiness leads her to suicide. It's pretty much psychology book. It shows that women are romantic creatures and their mind is much more complicated than men's. But also that foolish hopes and too high standards and expectations will never make you happy.

4. Wielki Gatsby - F. Scott Fitzgerald
    The Great Gatsby - F. Scott Fitzgerald


Tutaj też mamy bardziej poważną książkę. Świat pełen przepychu, alkoholu i zabawy wcale nie jest taki idealny jak nam się wydaje. Z perspektywy Nicka Carrowaya poznajemy historię miłości, nienawiści, pomyłek, a przede wszystkim ignorancji. Nowy Jork, tajemniczy Gatsby urządza niezapomniane zabawy na Long Island. Wszystko dla swojej dawnej miłości, która od kilku lat jest żonata, licząc, że pewnego dnia przyjdzie i ją zobaczy. Tu nie ma fajerwerków i wielkiej miłości ze szczęśliwym zakończeniem. Jest szczerość i to właśnie jest najstraszniejsze.
Warto też zobaczyć obydwa filmy, bo są naprawdę dobre.

Here we have more serious book. World full of luxury, alcohol and parties is not what it looks like. From Nick Carroway perspective we discover story about love, violence, misunderstandings and ignorance. New York, misterous Gatsby throws unforgettable parties on Long Island. It's all for his ex-lover, who is married for couple of years. Gatsby counts that one day she will visit him. There is no fireworks and great love with happy ending. There is honesty and that's the scariest things of them all.
It's also worth to see both movies. They are really good.


W dzisiejszym zestawieniu mam tylko cztery książki. Jedne są bardziej poważne, a inne zabawne. Mam nadzieję, że będzie to świetny start do waszej przygody z literaturą klasyczną i będziecie cześciej po nią sięgać, bo według mnie jest ona zdecydowanie niedoceniona.

Here I present to you only four books. Two are more serious and two more funny. I hope that this will be great start for your adventure in a classic literature. Believe me. It's awesome genre.

Całusy / Kisses

Zaczytana



wtorek, 3 maja 2016

Podsumowanie miesiąca - Kwiecień / April Wrap-Up

Kolejny miesiąc dobiega końca, a ja musze podzielić się z wami tym, co przeczytałam. Ostrzegam. Tym razem nie będzie tego dużo. Miałam naukę, egzaminy i wiecej nauki. Tak czasem bywa, ale i tak nie było tragedii i jestem zadowolona z mojego wyniku.

Next month is over and I have to share with you book that I read during this month. I warn you. This time it won't be a lot. I had classes, exams and more classes. Sometimes it's just has to be that way. After all this month wasn't tragedy and I'm quite happy with my score.

KSIĄŻKI PRZECZYTANE / FINISHED BOOKS

1. Osobliwe i Cudowne Przypadki Avy Lavender - Leslye Walton
    The Strange and Beutyful Sorrows of Ava Lavender - Leslye Walton

Bardzo mi się podobała. Kocham takie tajemnicze sagi rodzinne, gdzie fantazja miesza się z rzeczywistością i nigdy tak naprawdę nie wiesz co jest prawdziwe, a co nie. Brawo Leslye. Wykonałaś świetną robotę jak na debiutancką powieść. Moja ocena : 5/5

I loved it. I love misterous family sagas, where fantasy mix with reality and you never know what is fiction and what is real. Congratulations Leslye. You did marvelous job for your debiut novel. 
My rating: 5/5

2. Ostrze Zabójczyni - Sarah J. Maas
    The Assassin's Blade - Sarah J. Maas


Och, Celaena. Jak ja cię uwielbiam. Kocham tą serię, a prequele w niczym jej nie ustępowały. Celaena jest zabójcza, silna i bezlitosna. Polecam przeczytać prequel przed czytaniem czwartego tomu serii, bo pojawia się sporo nawiązań. No i jest Sam, który tak, jak pierwsza miłość jest słodki i niewinny. 
Moja ocena: 5/5

Och, Celaena. I love you so much. I love this series and prequels are as good as they should be. Celaena is kick-ass, fearless assassin we all love. I recommend to read the prequel before Queen of Shadows. There is a lot of connection. And Sam, who as first love, is cute and innocent.
My rating: 5/5



3. Queen of Shadows - Sarah J. Maas

Czwarty tom z serii Szklany Tron. Jak pewnie zdążyliście zauważyć, jest to jedna z moich ulubionych serii. Celaena wraca do domu, gdzie czeka ją masa problemów, starych znajomości i.... oj nie chce sypać spoilerami. Powiem tylko, że warto i że ta seria z książki na książkę staje się coraz lepsza.
Moja ocena: 5/5

Forth book in Throne of Glass series. As you probably know, this is one of my favorite series of all the time. Celaena is coming home, with more drama, old friends, and... okey I really don't want to spoil you this book. I can say that it's worth it and the series is getting better and better.
My rating : 5/5


4. Miasto Popiołów - Cassandra Clare
    City of Ashes - Cassandra Clare

Lubię tą serię. Oryginalny pomysł, fajne postacie, nie jest źle. Wiem, że ta seria nigdy mnie nie zawiedzie. Druga część nie była wyjątkiem. Przyjemna do czytania.
Moja ocena: 4/5

I like this series. Original idea, cool characters. Not bad, not bad. I know that this series will never let me down. Second book wasn't different. Nice to read.
My rating: 4/5


czwartek, 14 kwietnia 2016

Cała ta frustracja / My Bookish Pet Peeves


Go down below for an English version


Czy wy też macie takie rzeczy których nie możecie znieść? Nawet jeśli książka będzie cudowna, nowa i błyszcząca, to i tak jej nie kupicie z jakiegoś konkretnego powodu? Cóż, ja tak mam. W tym poście będę wyładowywać swoją frustrację, a czytający to przedstawiciele wydawnictw, niech wezmą moje zdenerwowanie do serca.

 Jak pewnie zauważyliście po tytule, przerzucam się na dwujęzyczność. Dzięki temu zyskam szersze grono odbiorców i poćwiczę swój angielski. Kto wie? Może kiedyś będzie to blog trójjęzyczny, a moje pięć lat nauki hiszpańskiego nie pójdzie na marne. Ankietę dotyczącą mojego posta stworzyłam na BooksAmino. Genialna aplikacja.  Dodajcie mnie, nazywam się DoKsiazek. Mamy też Twittera o tej samej nazwie. To tyle słowem wstępu. 


1. Zmiana okładki podczas wydawania serii

Pierwszy przykład - seria Dary Anioła. Pierwsze okładki były okropne i cieszę się, że je zmienili na te amerykańskie, ale nie w środku wydawania serii! Byłam już po kupieniu pierwszych dwóch tomów, które sprzedałam potem na Allegro. Normalnie by mi to nie przeszkadzało aż tak, ale nienawidzę mieć niepasujących okładek na półce, więc musiałam je kupić od nowa.
Kolejnym przykładem jest Królowa Tearlingu. Świetna książka tak na marginesie. Miała piękną amerykańską okładkę w którą można było wpatrywać się całymi dniami. Ale co? Po pierwszym tomie zmiana okładki. I to na jaką? Banalną, brzydką i naprawdę złą. Nie wiem czy drugiego tomu też nie wydadzą z nową okładką, a wtedy bym się chyba załamała.
Przed
   
Po

Widać różnicę, prawda?


2. Trójkąty Miłosne 

Nie wiem jak Wam, ale mi trójkąt miłosny potrafi zepsuć całą książkę. Nawet, jeśli fabuła jest świetna i pomysłowa, to rozterki głównej bohaterki skutecznie przeszkadzają mi w czytaniu. Mamy ciekawą serię "Rywalki" autorstwa Kiery Cass, "Zmierzch", który sam w sobie jest okropny, kultowe "Igrzyska Śmierci" i "Czerwoną Królową", która jest ich prawie dokładną kopią. Dobrze, że w "Niezgodnej" niczego takiego nie było. Jedyną książką w której jakoś jestem w stanie to przełknąć, to seria "Szklany Tron" autorstwa Sarah J. Maas. Jednak tam nigdy bohaterowie nie byli w dwóch związkach na raz, mimo, że jest tam ich cały tandem. A tak na marginesie. Kogo shipujecie z Cealeną? Wpiszcie w komentarze. Od razu mówię, że jestem anty-Chaol. A za kim jestem? Przeczytaj trzeci tom, to się dowiesz.
Drodzy potencjalni i przyszli autorzy, którzy to czytają: Jeśli nie musicie, nie dodawajcie figur geometrycznych w swoich książkach.


3. Przerywanie Wydawania Serii


Wiecie, co? To jest już poprostu wredne. Na przykład, moja ukochana czterotomowa seria Marissy Meyer- Saga Księżycowa, została przerwana po drugim tomie. Gdyby ktoś mi to powiedział wcześniej, to nie miałabym pół serii po polsku, a pół po angielsku. To nie wygląda dobrze na półce. Poza tym pózniej są problemy, gdy inne wydawnictwo chce odkupić serię i łaskawie ją przetłumaczyć do końca. Jest to też nie fair w stosunku do czytelników, którzy nie mają możliwości kupienia zagranicznych książek lub nie znają języka. Saga Księżycowa nie była jakąś porażką i miała przyzwoite wyniki sprzedaży, wiec nie mam bladego pojęcia dlaczego przestali ją wydawać. Mogłabym ją nawet przetłumaczyć jeśli by było trzeba. Albo zapłacić komuś żeby mi ją wydał. 
Kochane wydawnictwo Egmont! 
Zlituj się nad biednymi fanami.



4. Okładki Filmowe


Znacie to uczucie euforii, gdy wasza ulubiona książka zostanie zekranizowana? Albo widzicie zwiastun jakiegoś ciekawego filmu, a potem dowiadujecie się, że jest na podstawie książki. Idziecie do księgarni i chcecie kupić wspomnianą wyżej pozycję. Widzieliście wcześniej w internecie okładkę i pomyśleliście, że będzie całkiem nieźle wyglądać na półce. Jednak wchodzicie do księgarni i pierwsze co wam się rzuca w oczy to książka, którą chcecie kupić. Jednak ma filmową okładkę z ludźmi na niej. Nowa okładka jest zła, a najgorsze jest, to że w sprzedaży nie będzie już tej poprzedniej. Frustrujące prawda? Nienawidzę tego uczucia. Nie znoszę ludzi na okładkach książek. Nikomu to nie jest potrzebne. Najczęściej sprawia to, że po prostu nie chcę czytać tej książki publicznie. 
Wydawcy! 
Weźcie sobie do serca moje słowa.

To już chyba tyle w temacie moich zażaleń i skarg. Post nie był do końca książkowy, ale mam nadzieję, że jednak coś zdziałałam. Jeśli macie pomysł na następny post, piszcie w komentarzach, a jeśli nie, to znowu stworzę ankietę na BooksAmino. Poniżej wklejam angielską wersję.

Całusy 
Zaczytana 






MY BOOKISH PET PEEVES


I know that I'm not hpthe only person with bookish pet peeves. Even when the book is absolutely awesome, new and shiny I there is a chance that I won't buy it for some specific reason. In this post I will sum up all my bookish frustrations.
Come and say hi on Twitter, Facebook and BooksAmino. Usernames are DoKsiazek.


1. Cover change in the middle of the series

First example- The Mortal Instruments series by Cassandra Clare. In polish edition in the begging covers were terrible and I'm really happy that they changed it. But don't do that in the middle of the series. I had to sell my first two books in this series and buy new ones with matching covers. I was really mad and pissed off. I hate bad covers on my shelves.
Second example- The Queen Of The Tearling. It's great book with beautiful UK cover. What's wrong with that cover? Nothing. It was stunning. But after the first book in the series they decided to change it for much worse. I don't know what about second book in this series but I need this pretty cover in my life. You can see pictures up there in the Polish part of this post.



2. Love Triangles 
I hate love triangles. It can ruin every book. Even when the plot is unique and interesting, inner struggles of the main character are really annoying. For example, we have "The Selsction" by Kiera Cass, "Twilight" which in definition sucks, classic "The Hunger Games" and "The Red Queen" which is almost great copy of them. Thank God that "Divergent" doesn't have any of this. Tho only book where I can stand it is "Throne of Glass" by Sarah J. Maas. The main character never was in two relationships at one time. It was kind of mature and I love Celaena. By the way. Who is you OTP with her? (Rowaelin forever) Let mi know in the comments.
Dear future writers!
If you don't have to, don't put any geometric figures into your books.


3. Not publishing whole series

You know what? It's just so mean. For example, one of my favorite series - The Lunar Chronicles by Marissa Meyer, was stopped in Poland after first two books. Someone should warn me. Now I have half of the series in Polish and second half in English. It doesn't look good on my shelf. And now there are problems when other publishers wants to buy rights to translate the other half of the series. It's also not fair. I know English and I travel a lot, so I have many opportunities to buy books abroad. But there are people who doesn't have that option or they just don't know languages. The Lunar Chronicles weren't disaster and they had quite good selling ratings, so I have no idea why they stopped  publishing it. I can translate it publishers. I volunteer for a tribute!
Dear Egmont Publishing!
Please translate it.


4. Movie covers

You know that feeling of happiness when you find out that your favorite book is becoming a movie? It's great. But when you want buy some book that you didn't know that is becoming a movie is sad. You want to buy it in the nearest bookstore. But it only has movie cover. I hate it. I hate people on the covers and I hate movie covers. They are mostly ugly and terrible and they shouldn't exist. But the worst part of it is that they won't publish it with normal covers never again. You have to find it online and with much higher price.



I think it's everything for today. I just love complaining.
Kisses
Zaczytana

P.S. I'm sorry for any spelling or grammatical mistakes. Nobody's perfect 

poniedziałek, 28 marca 2016

Polecam Wam #1- Science Fiction

Tak jak zapowiadałam, ruszam z nową serią. Seria nazywa się "Polecam Wam" i tak jak nazwa wskazuje, będę umieszczać książkowe rekomendacje, za każdym razem z innego gatunku. Mam nadzieję, że się spodoba i dzięki temu znajdziecie kilka wspaniałych, nowych książek.

Science Fiction- gatunek, który nie jest moim częstym wyborem literackim. Myślę, że jest to spowodowane moim zbyt twardym stąpaniem po ziemi. Jednak jak już po jakieś sięgnę, nie jestem zawiedziona. Oto kilka moich ulubionych pozycji:


1. Piąta Fala - Rick Yancey

Odbyły się już cztery inwazje obcych na Ziemię. To wystarczyło, by z siedmiu miliardów ludzi, ocalała zaledwie garstka. Gdy brat głównej bohaterki, Cassie Sullivan, zostaje zabrany do obozu dla dzieci, Cassie zrobi wszystko, by go uwolnić. Wie, że nie może ufać nikomu, poza sobą. Gdy jednak poznaje Evana Walkera, ten wydaje się być jej jedyną szansą na dotarcie do brata i wyrwania go z obozu szkoleniowego.
Uwielbiam tą książkę. Wspaniali bohaterowie, talent autora i niebywała realistyczność ludzkich charakterów robią z niej powieść prawie idealną (zakładając oczywiście, że książek idealnych nie ma). W tej książce inwazja obcych na Ziemię to coś wiecej, niż atak zielonych ufoludków z przerośniętymi głowami. Tu ma to zupełnie inny wymiar. Gorąco zachęcam do przeczytania jej, nawet gdy nie jesteś wielkim fanem science-fiction.


2. Cinder - Marissa Meyer

Cinder jest mechanikiem w hałaśliwym Nowym Pekinie. Jako dziewczyna-cyborg nie liczy na świetlaną przyszłość, zwłaszcza, że jej okrutna macocha nie pozwala jej zażyć odrobiny wolności. Jednak, gdy Cinder spotyka księcia Wspólnoty Wschodniej, staje się ważnym pionkiem w wojnie z Luną, księżycową królową.
Musicie coś o mnie wiedzieć. Kocham i uwielbiam klasyczne baśnie. Dlatego też, wyobraźcie sobie mój zachwyt, gdy trafiłam na doskonałą serię sci-fi, której każdy tom jest retellingiem jednej z popularnej baśni. W "Cinder" mamy Kopciuszka, który z racji tego, że jest cyborgiem, na balu gubi nie tylko buta, ale całą stopę. Seria jest już ukończona, ale niestety zostały przetłumaczone tylko dwie z czterech części. Pozostaje nam czytanie w oryginale lub zadowoleniem się tym, co jest. A naprawdę warto, bo książka jest niesamowita.

3. 451 stopni Farenheita - Ray Bradbury

451 stopni Farenheita. Temperatura płonięcia papieru. Dystopijna przyszłość. Guy Montag jest strażakiem, ale jest niezwykłym strażakiem. Jego zadaniem jest podpalanie książek, które są zakazane, będąc źrodłem rozproszenia i nieszczęścia. Lidzie całe dnie wgapiają się w "ścianki telewizyjne", nie obchodzi ich los drugiego człowieka, a cała kultura masowa zanikła.
Bradbury napisał opowieść, ku przestrodze. Niestety, książka ta staje się coraz bardziej aktualna. Nie chcemy już normalnej literatury, tylko "streszczenia streszczeń". Książkę warto przeczytać, dla idei i przesłania, które jest w niej zawarte. Bradbury nie ma porywającego stylu pisana, ani swietnie wykreowanych bohaterów. W tej książce liczy się przekaz i ostrzeżenie, by nie popadać w lenistwo.


4. Marsjanin - Andy Weir

Pewnie zagorzali fani sci-fi właśnie mnie mordują, bo nie jest to książka, która całkowicie pasuje do tej kategorii. Dla mnie, balansuje na granicy sci-fi i thrilleru, ale ze względu na jej tematykę, postanowiłam umieścić ją właśnie tutaj. 
Mark Watney jest członkiem marsjańskiej ekspedycji. Jednak pewnego dnia, rozpętuje się wielka burza, a cała załoga musi uciekać. Mark podczas odlotu traci przytomność, a jego przyjaciele zostawiają go całkiem samego, myśląc, że nie żyje. Po obudzeniu się, Mark, stwierdza, że został na Marsie całkiem sam, z minimalnymi zapasami żywności i powietrza, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Wszyscy myślą, że Watney nie żyje, wiec nie organizują żadnej wyprawy ratunkowej. Mark rozpoczyna walkę o przetrwanie na Czerwonej Planecie.
Kocham tą książkę, przedewszystkim za głównego bohatera. Jest zabawny, wygadany, ale rownocześnie temperamentny, czyli taki, jaki idealny bohater książkowy powinien być. Mimo, że prawie cała książka, to dziennik jednej osoby, to wcale nie nudzi, wręcz przeciwnie. Z zapartym tchem obserwujemy Marka, który robi łazik, czy zapasy ziemniaków. To naprawdę świetna powieść.


5. Endgame. Wezwanie - James Frey, Nils Johnson-Shelton


Endgame to coś więcej niż książka. Endgame to zagadka. 
Przed dwunastoma tysiącami lat, dwanaście starożytnych ludów wyładowało na Ziemi. Stworzyli pierwsze cywilizacje, by dostarczyły im złota. Gdy już dostali to, czego chcieli, opuścili Ziemię z obietnicą powrotu. Gdy powrócą rozpocznie się gra. Każdy luz wybrał swojego reprezentanta. Ich zadaniem jest odnalezienie czterech starożytnych kluczy ukrytych gdzieś na Ziemi. Jedyną zasadą panującą podczas Endgame jest brak zasad. Ktokolwiek zdobędzie klucze, wygrywa.
Książka jest genialna. Świecie napisana, tajemnicza, zmuszająca do myślenia. Jednak najważniejszą częścią tej książki, jest zagadka w niej zawarta. Ten, kto ją rozwiąże dostanie ponad 500 000 dolarów amerykańskich. Niezła sumka, co? Część zawartych wskazówek jest fałszywa, a wydawca amerykański narzuca specjalną formę drukowania tej książki za granicą. Brzmi fascynująco i tajemniczo, prawda? Trzeba mieć furę czasu, by się z tym zmierzyć, ale i tak was gorąco zachęcam.




Pięć rekomendacji. Myślę, że każdy powinien znaleść tu coś dla siebie. Moje pytanie do was: Jakie wy lubicie książki z nurtu sci-fi?
Pozdrawiam
Zaczytana Na Jawie 😊



środa, 9 marca 2016

Recenzja - "Trzynaście powodów dlaczego" Jay Asher

Witajcie z powrotem! Dawno nie pisałam ani nie dawałam znaku życia. Nie martwcie się- jestem silniejsza i lepsza niż kiedykolwiek.



 Jak widzicie mam jakąś dziwną fazę na ksiazki o śmierci, które nie są najlepsze dla mojego czytania. Po przeczytaniu takiej książki, zwłaszcza jeśli jest wyjątkowo dobra, czytelnika napada paskudny kac książkowy. Myśli się o tej konkretnej książce, zastanawia się i musi się całkowicie ochłonąć zanim się zacznie czytać kolejną. Spokojnie- mi kac minął, dlatego to jest ostatnia z książek o śmierci które ostatnio przeczytałam. Kolejne recenzje bedą bardziej pozytywne, bo książki, które teraz czytam są zdecydowanie weselsze. 

Książka ta opowiada o nastolatku imieniem Clay. Pewnego dnia znajduje przez swoim domem dziwną paczkę. Jest tam siedem kaset z trzynastoma nagraniami. W paczce znajduje się też mapka dzielnicy w której Clay mieszka. Autorką nagrań jest Hannah- koleżanka z klasy, która kilka tygodni wcześniej popełniła samobójstwo. Dziewczyna wyjaśnia, że istnieje trzynaście powodów, dla których zdecydowała podebrać sobie życie. Jeśli otrzymałeś taką kasetę- oznacza, że jesteś jednym z nich. Po odsłuchaniu musisz przekazać kasety kolejnej osobie, bo inaczej ktoś je upubliczni. Clay bladzi po mieście, wspomina i rozmyśla, a za przewodnika służy mu głos Hannah. Dowiaduje się rzeczy, których prawdopodobnie nie chciał wiedzieć o ludziach, których nazywał swoimi przyjaciółmi. 

Postać Claya jest dosyć schematyczna. Nieśmiały chłopak, który boi sie zagadać do dziewczyny, otoczony ścisłym kołkiem znajomych i nie mieszający się w sprawy innych. Spotkać takiego bohatera możemy na przykład w "Szukając Alaski" i "Papierowych Miastach" autorstwa Johna Greena. Przez pół życia wzdychał do dziewczyny, która widocznie miała jakieś problemy. Ale nie zagadał i wiadomo jak to się skończyło. Jak sam pózniej stwierdza ( a ja się z nim całkowicie zgadzam) mógł pomóc Hannah i może skończyłoby się to mniej tragicznie. Widać jednak w nim zmianę na lepsze. Podczas książki dojrzewa i staje się mniej zamknięty w sobie.

Z tej książki płynie bardzo ważna lekcja. Nie rań innych, bo nawet nie wiesz jakie mogą być tego skutki. W dobie internetu, portali społecznościowych i chwalenia się tym ile się ma "lików" na Instagramie czy Facebooku, ta lekcja się przyda. Co chwilę wraca do nas temat bullingu i cyberprzemocy, a puste nastolatki płaczą, bo innym nie podobała się ich element garderoby czy fryzura. Musimy wiedzieć, że jeśli się z kogoś śmiejemy za często i za mocno to ten ktoś może mieć poważne problemy. Nie warto otaczać się pseudo-przyjaciółmi, jeśli nie czujesz sie dobrze w ich towarzystwie. Każdy z nas ma wartość i to, że innym się coś nie podoba, to sygnał, by zmienić znajomych. Nie przestawaj robić tego co kochasz, bo inni myślą, że to dziwne lub słabe. Naprawdę nie jesteś jedyną osobą, która robi coś, do czego by się nigdy publicznie nie przyznała. 

Książka podobała mi się i dość szybko ją przeczytałam. Jednak czułam jakiś niedosyt. Bez wątpienia należy się ukłon w stronę autora za pomysł i całkiem niezłe wykonanie. A jak Wam się podobało? Komentujcie, to może razem dojdziemy do tego, czego zabrakło.

Moja ocena: 4.5/5


Zaczytana :-)

niedziela, 7 lutego 2016

Recenzja- "Sekretne Życie Pszczół" Sue Monk Kidd

Witajcie kochani!
Przepraszam za nieobecność, ale byłam na nartach. Wypoczęłam, pomyślałam i mam w planach nową serię postów, która niedługo się pojawi. Na razie zapraszam Was na moją recenzję "Sekretnego Życia Pszczół" autorstwa Sue Monk Kidd.


Książka opowiada o czternastoletniej Lily, która mieszka na farmie brzoskwini razem z despotycznym ojcem i czarną służącą Rosaleen. Lily żyje z poczuciem winy, że przyczyniła się do śmierci matki. Pewnego dnia przeszukując rzeczy matki, Lily znajduje obrazek czarnej Maryji z podpisem "Tiburon, Karolina Południowa". Lily jest pewna, że była tam kiedyś jej matka, więc przy pierwszej okazji ucieka z domu razem z Rosaleen. 

Lily dociera do Tiburonu, gdzie okazuje się, że obrazek pochodzi z opakowania miodu "Czarnej Madonny", który wytwarzają trzy czarnoskóre siostry: May, June i August. U nich znajdzie prawdziwy dom. Pełen ciepła i miłości. Odnajdzie tam siebie i pozna prawdę o śmierci matki.

Na tą książkę "polowałam" już od dłuższego czasu. Było warto. Poza pięknym stylem pisania i pouczającą opowieścią, książka dotyka bardzo ważnego problemu- segregacji rasowej, która w południowych stanach USA była dużym problemem o którym nie powinno się zapominać. Pokazuje, że każdy człowiek jest równy, nie ważne czy jest biały, czarny czy zielony, bo ważne jest to, co jest w środku.

Kolejnym ważnym aspektem, który został poruszony w tej książce jest kwestia religii. Dla czarnoskórych sióstr religia jest bardzo ważna. Towarzyszy im w każdym aspekcie życia, a czarna Maryja czuwa nad nimi. Oddają jej cześć razem z grupą innych czarnoskórych kobiet z miasta.

Najbardziej podobała mi się postać August. Była silna, niezależna, mądra i na przykładzie pszczół pokazywała Lily ważne problemy. Zastąpiła jej matkę, którą Lily straciła.

Jedyną częścią książki, która mi się nie podobał był romans. Wydawał mi się nieco wymuszony i naciągany. Lily ma zaledwie czternaście lat, a jej obiekt zainteresowań jest w ostatniej klasie liceum. Tak jak w prawie każdej książce jest "nieziemsko przyatojny, mądry i utralentowany". Taki klasyczny schemat z taniego romansidła.

Mimo nieco nieudanego romansu książka mi sie podobała. Była mądra, zawierała morał i była dobrze napisana. Prawdopodobnie sięgnę po inne ksiazki tej autorki jeśli uporam sie z moją stertą książek "do przeczytania".

Moja ocena: 4,80/5

Zaczytana :*